Zasadniczym tematem ostatniego, podwójnego numeru „Notatnika Teatralnego” (72–73) jest sceniczna twórczość Pawła Mykietyna: to, parafrazując tytuł książki Janusza Deglera, Mykietyna muzyczny portret wielokrotny – jednocześnie teatralny i absolutny, intymny i krytyczno-naukowy.

Trafnie zauważa w swoim eseju Dorota Kozińska, że od Pasji widać wyraźne „teatralne pęknięcie” w twórczości Mykietyna. I to właśnie refleksje nad scenicznością tej muzyki są najciekawszą, z perspektywy muzykologicznej, częścią numeru: warto odnotować, poza tekstem Kozińskiej, świetny artykuł Jolanty Kowalskiej, która rozważa formę i dramaturgiczne struktury, m.in. ŁadnieniaDwóch wierszy Miłosza, czy – bodaj pierwszą – analizę „musicalu” Król Lear (Grzegorz Piotrowski). Ewa Olejnik w błyskotliwym tekście znajduje inspiracje fonograficzne w dziełach twórcy 3 dla 13. Są też nieźle skrojone próby syntezy œuvre Mykietyna – koncertowego (Piotrowski) oraz teatralnego (Ewa Kofin). Całość dopełnia staranna kronika twórczości kompozytora, a także pogłębione wywiady i z samym bohaterem numeru, i z jego żoną, i z artystycznymi partnerami (Warlikowskim, Szumowską). Ciekawy kontrapunkt tworzy rozmowa (nie tylko o muzyce teatralnej) z kompozytorem i krytykiem Rafałem Augustynem.

Tę znakomicie przygotowaną publikację trzeba jednak skonfrontować z gorzką prawdą: teatrolodzy i muzykolodzy z niewiadomych powodów uciekają od pisania o muzyce teatralnej. Jeśli nie wiedzą jak, „Notatnik Teatralny” dostarczył im znakomitego wzoru.         

 

Nr 01/2014