Leszek Możdżer od dawna wykracza swoją działalnością poza ramy dające się określić słowami „pianista jazzowy”. Włączył do swojego repertuaru koncerty fortepianowe Ravela i Góreckiego; pisze muzykę do spektakli teatralnych, komponuje samodzielne utwory. Dotychczasowe dzieła były popularne w charakterze, tytuł kompozycji prawykonanej w teatrze im. Alesandra Sewruka w Elblągu 26 października zapowiadał, że będzie poważnie. Preludium i fuga na orkiestrę smyczkową – ścisła i wymagająca forma muzyczna, obarczona wielowiekową tradycją. Prawdziwy sprawdzian kompozytorskiego rzemiosła. Jak zdał go Leszek Możdżer?

Kompozytor postanowił w swoim utworze eksplorować mikrofonowość, preludium zabrzmiało jednak dość klasycznie. Wyraziste rytmicznie motywy budziły skojarzenia z ludowością. Tą ludyczną motoryczność przełamują wiolonczele wprowadzając temat liryczny. Utwór rozwija się logicznie, a imitacja w zakończeniu antycypuje fugę, dużo ciekawszą brzmieniowo. Przy użyciu zupełnie innych środków kompozytor uzyskał nierealne brzmienie właściwe jego sztuce pianistycznej. Temat z krótkimi motywami poprzedzielanymi pauzami stanowił dalekie echo Bacha, podobnie jak nuta pedałowa kontrabasów, nieklasycznie wprowadzona w środku utworu. W przeciwieństwie do ścisłych przeprowadzeń tematu, w łącznikach wracają elementy popularne: prosta motoryczności, szerokie frazy. Tworzy się ciekawy dialog dwóch stylistyk, ostatecznie zwycięża ta druga – utwór wyraźnie się tonalizuje, pojawiają się stojące, powtarzane harmonie.

Sprawdzian z kontrapunktu można uznać za zaliczony. Możdżer zdecydowanie przekracza popularny charakter jego wcześniejszych utworów, choć bynajmniej nie staje się kompozytorem klasycznym. Ciepłe słowa należą się muzykom Elbląskiej Orkiestry Kameralnej prowadzonej przez Marka Mosia, którzy program przygotowali w ciągu trzech dni. Utwór powstał w ramach ministerialnego programu Zamówienia kompozytorskie. To prowokuje do pytań o granice sztuki wysokiej, o potrzebę dofinansowania frekwencyjnych hitów, o kryteria estetyczne. I dobrze, że prowokuje, choć odpowiedź nie jest prosta.

 

Program MKiDN „Zamówienia kompozytorskie” realizowany przez IMIT.